Kościół
Nowoapostolski w Polsce

Słowo miesiąca

Obrazy wroga

Na tej ziemi dzieją się rzeczy niemiłe, a nawet straszne, których często nie potrafimy wyjaśnić. Tworzy się wówczas obrazy wroga, aby mieć na kogo zrzucić winę za nieszczęście. Może to być naród, konkretna grupa, czy też sąsiad.

To, czy ci ludzie faktycznie mają z tym coś wspólnego, jest zupełnie nieistotne. Po prostu szuka się kozła ofiarnego, którego można nienawidzić, na którym można wyładować całą swoją wściekłość z powodu zaistniałej sytuacji. Ile niepokoju, ile cierpienia spowodowało już takie myślenie?

My nie musimy tworzyć sobie obrazu wroga, bowiem znamy naszego wroga. To nie są jacykolwiek ludzie. To jest zło! To musimy przezwyciężyć. Niebezpieczne dla naszego zbawienia nie jest zło, które wyrządzają nam inni, ale nasza reakcja na nie. Jak zawsze także i tu jest ważne upodobnienie się do Chrystusa. On nie musiał tworzyć sobie obrazu wroga. To było oczywiste, kto Go potępił, dręczył i zabił. Mógł spojrzeć tym ludziom w oczy. Wiedział jednak, kto rzeczywiście odpowiadał za Jego cierpienie. Dlatego też mógł powiedzieć: „Ojcze, przebacz im” (Łk 23, 34) i dlatego pokonał swojego – naszego – wroga, zło.

Impuls z nabożeństwa Głównego Apostoła Jean-Luca Schneidera